sobota, 15 grudnia 2012

Rozdział 4

Z perspektywy Oli ...

Następnego dnia ...
Usłyszałam dźwięk dzwonka budzika . To oznaczało , że niestety pora już wstać . Dziś również musiałam wstać wcześniej . ponieważ Stanley po wczorajszej sesji zaprosił mnie i Milene by ona wykonała drugą . Cieszę się z tego powodu ale bardziej moje podekscytowanie jest spowodowane tym , że odbędzie się ona z uczestnictwem chłopców z One Direction . Wstałam z łóżka po czym podeszłam do łóżka Mileny z zamiarem obudzenia mojej przyjaciółki . Wyglądała tak słodko , ale to i tak nie zmieni mojego zamiaru
- Wstawaj dzióbek !!!! - krzyknęłam skacząc po niej .
- Nie .
- Czyli nie chcesz spotkać swojego ukochanego blondyna ? - zapytałam  ze śmiechem . Milena od razu zerwała się do pozycji siedzącej .
- No już wstaję . Która godzina ?
- 7 rano . - powiedziałam i roześmiałam się , gdyż mina mojej przyjaciółki była bezcenna .
- Robię to tylko dla ciebie Niall . -powiedziała po czym wykaraskała się z kołdry i ruszyła do naszej dużej szafy by wybrać jakiś strój . Poszłam w jej ślady . Po dość długim przeglądaniu naszych ubrań Milena zdecydowała się na czarne , podarte rurki , czerwoną koszulę w czarną kratę . Do tego miała dobraną czarną luźną czapkę . Ja natomiast zdecydowałam się na leginsy w czarno-białe paski i czarny , luźny sweter , gdyż nie było dziś za ciepło . Pogoda była dość pochmurna . Pierwsza poszłam szykować się ja , a Milena zrobiła śniadanie . Gdy już skończyłam zeszłam na dół gdzie czekała na mnie ciepła kawa i tosty .
- Mmmm jak ładnie pachnie . - powiedziałam zaciągając się zapachem kawy i gorących tostów .
- Siadaj i jedz . Ja już jadłam . -  powiedziała i podeszła do szafki i podała mi masło .
- Tu masz masło , a dżemor masz w lodówce . - powiedziała uśmiechając się po czym poszła pod prysznic .
Uśmiechnęłam się widząc ją taką radosną z samego rana . Wzięłam łyka ciepłego napoju , który rozgrzał moje ciało . Gdy skończyłam posiłek odstawiłam kubek i talerz do umywalki . Nie minęło 5 minut a ze schodów zeszła wyszykowana już Milena .
- Jestem już prawie gotowa jest tylko jeszcze jedna rzecz widziałaś moje czarne vansy ?
- Tak są w szafce na buty w przedpokoju . - odpowiedziałam jej . Ja dziś postanowiłam założyć czarne botki na obcasie . W końcu to Milena będzie stała z aparatem . Ja sobie grzecznie usiądę na kanapę i popatrzę .
- Dobra możemy wychodzić . - powiedziała Milena zarzucając na ramię torbę z aparatem . Na miejsce postanowiłyśmy dotrzeć piechotą , ponieważ to tylko 10 minut drogi od naszego domu . Droga minęłam szybko i przyjemnie . Całą przegadałyśmy o chłopakach oczywiście . Nie mogłam się od wczoraj doczekać aż w końcu zobaczę Zayn'a . Weszłyśmy do budynku po czym skierowałyśmy się tak jak wczoraj do studia numer 5 .
- Ale się jaram . - powiedziała Milena dla której uśmiech nie schodził z twarzy . Zaczęłam się śmiać i pociągnęłam za klamkę . Na miejscu byli już chłopcy , którzy zawzięcie dyskutowali o czymś ze Stanley'em .
- Cześć wszystkim . - powiedziałam na tyle głośno by przerwać ich zawziętą dyskusję .
- O cześć dziewczyny . To jak możemy zaczynać ? - spytał z uśmiechem .
- W sumie to tak . - powiedziała Milena .
- To ja idę na kanapę . - powiedziałam śmiejąc się .
- Poczekaj ,poczekaj . Ty też się do czegoś przydasz . - powiedział Stanley śmiejąc się z mojego wyrazu twarzy .
- A nie mówiłem , że polatasz na mopie . - powiedział śmiejąc się Louis .
- Zamknij się . - powiedziałam uśmiechając się do Tomlinsona .
- A gdzie Niall ? - zapytała Milena , w której oczach widziałam lekki smutek .
- Właśnie wyżera jedzenie z bufetu . - powiedział Zayn po czym wszyscy wybuchliśmy śmiechem .
- Niech ktoś po niego idzie . - powiedział Stanley .
- To ja pójdę . Idziesz ze mną ? - powiedział Zayn zwracając się do mnie .
- Ok . - powiedziałam uśmiechając się .
- To my zaraz wrócimy . - powiedział Malik po czym  wyszliśmy ze studia .
- To gdzie jest ten bufet ? - zapytałam się bruneta .
- Tutaj za rogiem . - powiedział uśmiechając się .
- Ale najpierw wyjdziemy na chwilę na zewnątrz .
- Po co ?
- Muszę zapalić . - powiedział Zayn uśmiechając się uroczo .
- To idol nastolatek , który ma świecić przykładem pali ? - powiedziałam śmiejąc się . Zayn również wybuchł śmiechem .
- One i tak wiedzą . One wszystko wiedzą . - powiedział wymawiając ostatnie zdanie jak postacie z jakiegoś dennego horroru . Zaczęliśmy się głośno śmiać . Gdy wyszliśmy tylnymi drzwiami na tyły budynku Malik wyciągną paczkę po czym wyjął jednego papierosa .
- Gdzie moje maniery . Chcesz ? - powiedział kierując paczkę w moją stronę . Ja tylko uśmiechnęłam się i sięgnęłam do paczki po papierosa . Przyznam się , że lubię zapalić . Milena o tym wie i czasami też ze mną zapali ,ale rzadko .
- A przed chwilą śmiałaś się ze mnie jaki ja przykład daję . - powiedział śmiejąc się mulat po czym wyją z kieszeni swoich spodni zapalniczkę i podpalił mi a potem sobie .
- Ale ja nie jestem sławna . - odpowiedziałam zaciągając się dymem papierosowym .
- Nie ładnie . - powiedział Zayn machając palcem .
- A co powie Stanley , że nas tyle nie było ? - zapytałam przypominając sobie , że przecież wyszliśmy po Niall'a .
- On wie , że palę .
- Ok . - powiedziałam wyrzucając już spalonego papierosa i przydeptując go butem . Malik zrobił to samo , po czym otworzył drzwi i wskazał ręką żebym szła pierwsza . Ruszyliśmy w kierunku bufetu i gdy zaszliśmy na miejsce ujrzeliśmy blondyna , który siedział przy stoliku i jadł ciasto . Wybuchliśmy śmiechem .
- Jak on słodko wygląda . - powiedziałam dalej się śmiejąc .
- No wiem . - odpowiedział Niall uśmiechając się do mnie .
- Chodź bo już zaczynamy sesję . - powiedział Zayn .
- Ok . - powiedział blondyn , który podniósł się z krzesła i podziękował dla pani zajmującej się bufetem . Ruszyliśmy w kierunku studia . gdy weszliśmy Milena właśnie fotografowała Liam'a , który zaczął się śmiać , gdyż Harry go rozśmieszał .
- No jesteście wreszcie . - powiedział Stanley .
- Dobra chłopaki już biegiem do przebieralni się przebrać i dołączycie do Liam'a . Chłopcy poszli się przebrać . Ja podeszłam do Mileny by zobaczyć jakie już zdjęcia zostały
zrobione .















zrobione . Milena pokazała mi jej zdaniem najlepsze . Liam wyszedł bardzo dobrze . Był ubrany cały na czarno i siedział na krześle z łokciami opartymi o kolana . Pewnie nie jedna dziewczyna będzie siedziała przed komputerem i się śliniła .
- Jest świetne . - powiedziałam uśmiechając się do Mileny .
- Tak sądzisz ? - spytał się mnie Liam , który nie wiadomo skąd się wziął .
- Tak tak sądzę . Wyszedłeś naprawdę świetnie .
- Weź bo się zarumienię . - powiedział po czym wybuchliśmy śmiechem  .Gdy tak staliśmy i czekaliśmy na resztę chłopaków zamieniłyśmy kilka zdań z Liam'em . Jest naprawdę inteligentnym    chłopakiem co w tych czasach jest rzadkością , przynajmniej z mojego punktu widzenia . Gdy w końcu reszta chłopaków się przebrała Milena i Stanley mogli kontynuować . Chłopaki ustawili się wszyscy przed obiektywem ciągle się z czegoś śmiejąc .
- Ola możesz wziąć tamtą blende i stań z prawej strony . - powiedział Stanley , a Louis zaczął się śmiać .
- Już ci coś mówiłam Tomlinson siedź cicho ! - powiedziałam posyłając groźne spojrzenie w stronę bruneta , który powiedział przepraszam i się uśmiechnął . Odwzajemniłam uśmiech i wzięłam to o co mnie prosił Stanley / Blenda to takie koło z czegoś co odbija światło . Gdyby nie Milena pewnie bym nie wiedziała o co mu chodzi , ale na szczęście moja przyjaciółka wtajemnicza mnie trochę w
fotografię . Gdy stanęłam po prawej stronie Stanley mówił mi jak mam trzymać blende . Po 10 minutach bolały mnie już nogi co oczywiście śmieszyło innych . Milena też się śmiała dopóki ból i jej nie zaczął doskwierać . Sesja mijała świetnie , Chłopcy wygłupiali się , ale i tak udało się zrobić naprawdę świetne zdjęcia . Stanley kazał chłopcom się odwrócić tak , żeby zrobić zdjęcie całej piątce jak stoją tyłem . Chłopaki posłuchali polecenia Stanleya po czym ustawili się tyłem ale jak to oni nie mogli wytrzymać i gdy Milena chciała zrobić zdjęcie zaczęli śmiesznie machać tyłkami . zaczęłam się głośno śmiać . Milena też .
- Coś się nie zgrywasz Zayn . - powiedziałam śmiejąc się z Malika , gdyż zgubił rytm i nie mógł się zgrać z chłopakami.
- Cicho siedź . I tak wiem , że ci się podoba . - powiedział brunet po czym wszyscy wybuchliśmy śmiechem
Po dwóch godzinach sesja dobiegła końca . Bawiłyśmy się świetnie i z tego co było widać po zachowaniu chłopaków oni chyba też . Gdy już obejrzeliśmy zdjęcia stwierdziliśmy , że są świetne .
- No to Milena mam dla ciebie propozycję . - powiedział Stanley zwracając się do mojej przyjaciółki .
- jaką ? - spytała
- Chcesz przyjść do mnie na staż ? Jesteś bardzo utalentowana i jak byś jeszcze trochę poćwiczyła był bym skłonny cię zatrudnić . Milena stała jak osłupiała .
- Zgódź się - wyszeptał Niall po czym zaczęliśmy się śmiać .
- Zgadzam się i naprawdę dziękuję . - powiedziała Milena szczerząc się .
- No to się cieszę . To będziemy się spotykać raz w tygodniu . W jakim dniu ustalimy .
- Dobrze . - powiedziała moja przyjaciółka .
- No to trzeba to opić . - powiedział Lou śmiejąc się . Wszyscy również zaczęliśmy się śmiać .
- No dobra to my się zbieramy coś zjeść . Dziewczyny idziecie z nami .
- W sumie to chętnie . Jestem już głodna . - powiedziała Milena .
- Ok to idziemy . - powiedziałam
- Cześć Stanley . - powiedzieliśmy chórem i wyszliśmy .
- To gdzie idziemy ? - zapytałam
- Do nando's . - powiedział Niall . Knajpka była tuż za rogiem ulicy więc nie szliśmy długo . Miło spędziłyśmy czas z chłopakami . Śmiałyśmy się strasznie . To naprawdę sympatyczne osoby i wcale nie zachowują się tak jak inne gwiazdki . Oni są normalnymi chłopakami , którzy spełniają swoje marzenia . Gdy musiałyśmy już się zbierać chłopcy zaprosili nas na imprezę , którą organizował Zayn . Odbyć ona się miała jutro , gdyż jutro jest sobota . Zgodziłyśmy się po czym wymieniłyśmy się numerami . Niestety musiałyśmy już iść więc pożegnałyśmy się z chłopakami i ruszyłyśmy w stronę domu . Gdy dotarłyśmy już na miejsce postanowiłyśmy wejść na internet i porozmawiać z naszymi znajomymi z Polski . Potem zadzwoniłyśmy do naszych rodziców i obejrzałyśmy film . Z przyjemnością stwierdzam , że dzień był jak najbardziej udany i mam nadzieję , że będzie takich więcej . Przed snem jeszcze dyskutowałyśmy z Mileną o tym jak to będzie u Zayn'a na imprezie i o tym , że w ogóle poznałyśmy naprawdę piątkę świetnych osób i to na dodatek sławnych . To wydawało się takie nie realne , że znasz osobę , którą widujesz w telewizji lub w internecie . A jednak . Wykończone poszłyśmy w końcu spać .








No to mamy rozdział 4 . Jeszcze raz przepraszam , że tak długo nie dodawałam rozdziału , ale najpierw awaria komputera , potem brak czasu . Obiecuję się poprawić ;))Zapraszam do komentowania ! ;)  Piszcie czy wam się podoba czy nie .
                                                                                                                          - Ola ;)

                                                                                                                                 

niedziela, 9 grudnia 2012

W końcu pozbyłam się awarii komputera !! Więc jak najszybciej postaram się dodać 4 rozdział ;) Jeszcze raz strasznie przepraszam , że mnie tyle nie było ;3

                                                                                                                             - Ola

sobota, 1 grudnia 2012

Bardzo przepraszam za to , że nie ma już tak długo rozdziału . Niestety zepsuł mi się komputer . Postaram się dodać rozdział jak najszybciej ;))
                                                                                                      - Ola .

niedziela, 25 listopada 2012

!!!

Naprawdę proszę o KOMENTOWANIE !! Ludzie czy to jest takie trudne . Postawcie się na moim miejscu  . Wyświetleń bloga jest sporo co mnie cieszy , ale jak mam pisać dalej nie wiedząc czy komuś się to podoba  . Naprawdę proszę o komentowanie ;))
                                                                                                                             - Ola .

sobota, 24 listopada 2012

Rozdział 3

Z perspektywy Oli ...
3 dni później ...
Dziś ważny dzień dla Mileny . Idziemy dziś na sesję zdjęciową , którą wykona pod okiem słynnego fotografa gwiazd . Nie jest to pierwsza sesja jaką wykona ona w specjalnym studiu , ale i tak od rana nie daje mi spokoju mówiąc , że wszystko spieprzy , że jest beznadziejna , w co ma się ubrać itp . W sumie nie dziwię jej się . Od tego może zależeć jej kariera fotografa , o której zawsze marzyła . Siedzę już od ponad godziny na moim łóżku i oceniam jaki strój wybiera moja przyjaciółka . Jest to ciężkie , ponieważ mówię jej , że bardzo dobrze wygląda , ale ona i tak twierdzi inaczej . Nie chcę ona wyglądać jak to powiedziała przeciętnie . Usłyszałam otwierające się drzwi łazienki i ujrzałam Milenę , która ubrana była w jeansowe szorty ombre , bluzkę z jednorożcami , którą wsadzoną miała w szorty . Do tego miała czarną , skórzaną kurtkę i vansy w jaskrawym kolorze .
- I jak teraz ? - spytała mnie przyjaciółka 
- Jest dobrze - odpowiedziałam unosząc dwa kciuki w górę . Muszę przyznać , że wyglądała bardzo dobrze 
- Na pewno ?
- Tak ! I zabraniam iść ci się przebrać bo jest dobrze i się spóźnimy . - odpowiedziałam jej . Nie miałam naprawdę ochoty spędzić jeszcze dodatkowej godziny na siedzeniu tutaj . Natomiast ja ubrana dziś byłam w leginsy z motywem galaktyki , białą koszulkę i skórzaną kamizelkę , a swoje długie blond włosy miałam spięte . 

- Dobra , skoro mówisz , że jest dobrze to zostanę tak . A ty jesteś już wyszykowana ? Wszystko masz ?
- Tak od godziny ! - powiedziałam dając jej do zrozumienia , że mam już dość jej przebierania się . 

- Też cię kocham . - powiedziała uśmiechając się szeroko . 
- Niech ci będzie , że ja ciebie też . A teraz chodź bo się spóźnimy . Powiedziałam po czym pociągnęłam ją za rękę by zeszła ze mną na dół . Gdy byłyśmy już na dole wręczyłam Milenie torbę z aparatem i jeszcze raz spytałam czy na pewno wszystko ma . Ona potwierdzająco kiwnęła głową . W końcu mogłyśmy wyjść .

Przed studiem fotograficznym ...
- Ja tam nie wejdę !! - zapierała się Milena bojąc się przekroczyć drzwi studia .

- Nie maż się tylko właź . - powiedziałam popychając w stronę drzwi . Gdy znalazłyśmy się już w środku podeszłyśmy do recepcji pytając się , gdzie mamy iść . Skierowano nas na drugie piętro do studia numer 5.
- Ja nie dam rady . - powiedziała cała zestresowana Milena .
- Ej dasz radę ja to wiem . - powiedziałam starając się dodać odwagi mojej przyjaciółce . 

- No dobra wchodzimy . - powiedziała delikatnie otwierając drzwi . Naszym oczom ukazał się wysoki mężczyzna o blond włosach  , który robił coś przy aparacie .
- Dzień dobry - powiedziałam gdyż mężczyzna nie usłyszał , że weszłyśmy .

- O dzień dobry dziewczyny . To pewnie któraś z was jest siostrzenicą mojej dobrej znajomej .
- Tak to ja . - odpowiedziała Milena . Po jej nerwowym bawieniu się palcami można było stwierdzić , że jest bardzo zestresowana .
- Jestem Stanley , a ty jesteś ?
- Milena , a to moja przyjaciółka Ola . - odpowiedziała moja przyjaciółka .
- Miło mi was poznać dziewczyny . Kluczowe pytanie , widzę że masz aparat ze sobą , więc wolisz robić zdjęcia swoim , czy mam ci dać mój ? - zapytał Mileny
- Jak na razie wolę swój - odpowiedziała nieśmiało Milena .

- Ej nie stresuj się będzie dobrze - powiedział Stanley uśmiechając się serdecznie 
- Dobrze , więc ty zajmij się rozstawieniem swojego aparatu a ja pójdę po dziewczynę , której wykonasz sesję
-Ok - odpowiedziała moja przyjaciółka . Gdy tylko Stanley wyszedł Milena rzekła
- Boże ja nie dam rady !
- Uspokój się i bierz się do roboty . - powiedziałam wskazując na aparat . Milena zaczęła rozstawiać swój aparat . Gdy tylko co skończyła w pomieszczeniu pojawił się Stanley , a za nim weszła wysoka , szczupła brunetka .

- Cześć jestem Jeny - powiedziała uśmiechając się i przedstawiając się nam .
- Ja jestem Ola , a to Milena która będzie cię fotografować . - powiedziałam odwzajemniając uśmiech .
- Miło mi . - powiedziała Jeny .

- Dobra widzę , że się zapoznałyście , a teraz możemy zaczynać - powiedział Stanley , po czym spojrzał na mnie .
- A ty możesz sobie usiąść tam - powiedział wskazując na dużą kanapę stojącą pod ścianą
- Ok . - odpowiedziałam 

- Chcesz może kawę ? - spytał się mnie Stanley
- Hmm w sumie to chętnie .
- Ok -powiedział .
- Ok to ja nie przeszkadzam i idę usiąść . - powiedziałam uśmiechając się . W tym samym czasie Stanley nacisnął jakiś przycisk i po chwili w pomieszczeniu znalazła się jakaś kobieta i rzekła
- W cym mogę pomóc .

- Zrób kawę dla tej młodej damy - powiedział wskazując na mnie . Kobieta przytaknęła i wyszła .
- Ale bajer . Też tak chcę . - powiedziałam śmiejąc się .
- Tak to całkiem fajne - powiedział Stanley śmiejąc się razem ze mną . Po chwili do studia weszła ta sama kobieta wręczając mi kawę .
- Dziękuję . - powiedziałam , po czym wzięłam łyka ciepłego napoju .

Godzinę później ...
Milenie szło naprawdę dobrze . Nareszcie się rozluźniła . Przyznam , że trochę mi się już nudzi , ale obiecałam jej , że będę ją wspierać . Gdy tak siedziałam usłyszałam , że drzwi od studia się otwierają . Moje oczy otworzyły się jeszcze bardziej gdy ujrzałam , kto przez nie wchodzi . Ujrzałam piątkę przystojnych chłopaków , którzy się z czegoś śmieli . Po chwili dotarło do mnie , że jest to zespół One Direction . Lubię ich lecz nie jestem ich fanką . Lecz gdy widzi się takie ciacha serce szybciej bije . 
- Joł Stanley jesteśmy ! - Krzyknął jeden z nich . Stanley podszedł do nich i się przywitał . 
- O cześć chłopaki . Sory , ale musicie trochę poczekać , aż ta młoda dama skończy - powiedział wskazując  na Milenę , która gdy zobaczyła , że chłopaki na nią patrzą , uśmiechnęła się nieśmiało . Dobrze wiem , że miała słabość do blondyna z zespołu . 
- Ok . - powiedzieli chórem
- Dobra to usiądźcie tam . - powiedział Stanley wskazując na kanapę na której siedziałam . Spojrzałam znacząco na Milenę , która zaczęła się do mnie uśmiechać . Gdy chłopaki zmierzali w moją stronę serce zabiło mi mocniej . Gdy doszli już do kanapy jeden z nich powiedział .

- Cześć jestem Louis , a to Zayn , Harry , Niall i Liam  - powiedział brunet wskazując po kolei na chłopaków .
- Tak wiem . Jestem Ola . - powiedziałam uśmiechając się .
- Ciekawe imię , nie jesteś stąd ? - zapytał się mnie Zayn .

- Tak jestem z Polski - odpowiedziałam . Zayn uśmiechnął się po czym chłopaki usiedli na kanapie .
- Ta brunetka z aparatem jest niezła - powiedział Harry do Louisa . Zaśmiałam się po czym powiedziałam 

- Tak i jest moją przyjaciółką . - powiedziałam . Chłopaki zaczęli śmiać się z chłopaka , mówiąc "wpadka" . Harry zaśmiał się i powiedział 
- Więc możesz mnie z nią zapoznać . - powiedział uśmiechając się .
- Hmm no nie wiem , nie wiem - powiedziałam , drocząc się z nim . Chłopaki zaczęli się śmiać .
- Przyjechałyście tu na wakacje ? - zapytał Zayn .
- Nie raczej na dłużej . - powiedziałam uśmiechając się jak najładniej tylko umiałam . Muszę przyznać , że mulat bardzo mi się podoba . 

- O to fajnie - powiedział Zayn , odwzajemniając uśmiech . Gdy tak rozmawialiśmy Stanley krzyknął do nas - Ej młodzieży , chodźcie tu . - gdy to usłyszeliśmy wstaliśmy z kanapy i ruszyliśmy w stronę mężczyzny i mojej przyjaciółki . Gdy już doszliśmy do nich Stanley rzekł
- To co chcecie zobaczyć zdjęcia ? 

- Jasne - odpowiedziałam mu po czym podeszłam do komputera na którym widniały zrobione zdjęcia przez moją przyjaciółkę .
- Są świetne - powiedział Niall . Milena uśmiechnęła się nieśmiało . 

- Tak to prawda , dziewczyna ma talent . - powiedział Stanley . Podeszłam do ucieszonej Mileny i przytuliłam ją mówiąc 
- Mówiłam , że wszystko będzie dobrze . - powiedziałam po czym wypuściłam ją z uścisku .
- Tak mówiłaś . - powiedziała uśmiechając się .
- Tak wiec zapraszam na jutro tutaj do studia i zrobisz sesję razem ze mną dla chłopaków . - powiedział Stanley .
- Nie mam nic przeciwko . - powiedział Harry . Zaczęłam się śmiać .
- Ty oczywiście też możesz przyjść - powiedział do mnie Stanley . 

- No właśnie , posprzątasz tu trochę , przydasz się na coś . - powiedział Louis śmiejąc się . Spojrzałam na niego wzrokiem zabójcy i powiedziałam 
- W takim razie ty mi pomożesz . - po czym wszyscy zaczęli się śmiać . 
- No dobra to my będziemy się zbierać , nie będziemy przeszkadzać . - powiedziała Milena . 
- Tak masz rację . - odpowiedziałam jej
- Miło było was poznać powiedziałam zwracając się do chłopaków i Stanleya . 

- Nam was również - rzekł Liam . Gdy pożegnałyśmy się już ze wszystkimi zaczęłyśmy kierować się w stronę drzwi . Gdy mijałam Zayn'a on powiedział do mnie
- Do zobaczenia jutro . - po czym uśmiechnął się uroczo . Odwzajemniłam uśmiech i wyszłam wraz z Mileną ze studia . Gdy wyszłyśmy już ze studia na zewnątrz Milena zaczęła krzyczeć 

- Aaa !! Najlepszy dzień w moim życiu nie dość , że sesja poszła świetnie to jeszcze poznałam Niall'a ! - zaczęłam się z niej głośno śmiać gdyż zwróciła tym uwagę przechodniów . 
- Tak Milena ja wiem , musisz się wykrzyczeć , ale nie rób tego na ulicy . - zwróciłam się do mojej  przyjaciółki , po czym zaczęłyśmy się głośno śmiać .
- A tak w ogóle to o czym rozmawiałaś z chłopakami ? - zapytała Milena 

- A o niczym , pytali na ile zostajemy , skąd jestem itp . - powiedziałam uśmiechając się sama do siebie wspominając słowa Harry'ego . Postanowiłam nie mówić na razie o tym Milenie  , gdyż  znowu może wybuchnąć krzykiem .

W domu ... 

Gdy byłyśmy już w domu postanowiłyśmy obejrzeć jakiś film . Zrobiłyśmy popcorn i usiadłyśmy w naszym salonie . Resztę popołudnia postanowiłyśmy spędzić w domu na gadaniu o wizycie w studio i nic nie robieniu  , lecz ja nie mogłam się na niczym skupić , ponieważ ciągle myślałam o Zayn' ie . Ciągle miałam jego słodki uśmiech przed oczami . Co się ze mną dzieje . 


Więc mamy rozdział 3 ! ;)) W końcu zaczyna się coś dziać . Dziewczyny poznały już chłopaków i zobaczymy jak potoczą się ich losy . Mam jeszcze prośbę do was . Cieszy mnie to , że dość sporo osób , jak na początek bloga tu wchodzi , ale proszę o komentowanie , ponieważ nie wiem czy się komuś podoba  Naprawdę piszcie co myślicie . Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do czytania !! ;))
                                                                                                                      

                                                                                                                                     - Ola
                                                                                                

środa, 21 listopada 2012

Rozdział 2

Z perspektywy Mileny ...

Lotnisko ...
Odprawa poszła szybko . Gdy było już po wszystkim nadszedł czas pożegnania z mamą .
- Tak bardzo będę z tobą tęsknić . - powiedziała ze smutkiem w głosie
-ja za tobą też mamo
-Bawicie się dobrze dziewczyny a ty - powiedziała wskazując palcem na moją przyjaciółkę
- Masz się nią opiekować i pilnować by nie robiła głupot - powiedziała śmiejąc
-Obiecuję , że będę jej pilnować - powiedziała rozbawiona Ola .
Gdy skończyłyśmy się żegnać usłyszałyśmy komunikat by udać się na pokład samolotu .Jeszcze raz przytuliłam mamę i ruszyłam wraz z Olą w stronę samolotu . Gdy zajęłyśmy już nasze miejsca samolot ruszył.
-Jak myślisz jak teraz będzie wyglądało nasze życie ? - zapytała podekscytowana blondynka .
-Myślę , że będzie zajebiście - odpowiedziałam jej śmiejąc . Była dopiero godzina 10 rano , a ja zaczęłam być senna . Niestety wstawanie rano nie było moją mocną stroną . Spojrzałam na Olę , która w uszach miała  słuchawki od swojego i-phona i wyglądała przez okienko samolotu . Postanowiłam iść w jej ślady i wyjęłam słuchawki z mojej torebki . Nie zdążyłam wysłuchać nawet pierwszej piosenki , gdyż w połowie zasnęłam .
Lotnisko w Londynie ...
Poczułam że ktoś szturcha mnie w ramię . Gdy niechętnie otworzyłam uśmiechniętą od ucha do ucha Olę .
-Jesteśmy na miejscu - powiedziała
-Nareszcie - odpowiedziałam jej z entuzjazmem .
Gdy wysiadłyśmy z samolotu poszłyśmy odebrać nasze walizki . Potem ruszyłyśmy znaleźć taksówkę .
- O patrz tam jest jedna - powiedziała do mnie moja przyjaciółka .
- Ok zaraz do niej pójdziemy tylko wyjmę z torebki kartkę z adresem domu . - powiedziałam przeszukując dokładnie wszystkie przegródki .  -O nie - powiedziałam udając przerażenie
-Nie mów , że zapomniałaś - powiedziała z przerażeniem w oczach Ola . Pokiwałam potwierdzająco głową , po czym wybuchłam śmiechem widząc jej wraz twarzy .
-Żartowałam - ledwo wydusiłam przez śmiech .
-Nienawidzę cię ! - powiedziała wybuchając śmiechem . Gdy się już uspokoiłyśmy wyjęłam kartkę z adresem domu cioci . Tak to dzięki niej możemy tu być . Ciocia postanowiła opuścić Londyn i wrócić do Polski . Zaproponowała nam zamieszanie w jej domu który znajdował się w centrum Londynu . Oczywiście naszą reakcją były wrzaski i błaganie rodziców by nas puścili . Po długich namowach zgodzili się i zafundowali nam bilety lotnicze . Długo oszczędzałyśmy , gdyż miałyśmy przyjechać tu same . Na szczęście ciocia nam to ułatwiła . Mamy dopiero początek wakacji i musimy szybko znaleźć pracę , gdyż oszczędności nie wystarczą na utrzymanie domu w nieskończoność .
Gdy znalazłyśmy się koło taksówki zładowałyśmy nasze walizki . Gdy skończyłyśmy podałam kartkę z adresem dla kierowcy mówiąc
-Pod ten adres prosimy .
-Nie ma sprawy - odpowiedział mężczyzna miło uśmiechając się .
-Nie mogę uwierzyć , że nasze marzenie się spełniają - powiedziała Ola gdy jechałyśmy taksówką .
-Ja też . To takie nierealne  - odpowiedziałam .
Po niecałych 10 minutach dotarłyśmy na miejsce . Gdy wysiadłyśmy naszym oczom ukazał się bardzo duży dom .
-Twoja ciocia nie mówiła , że zostawiła nam taką chatę - powiedziała Ola z podekscytowaniem w głosie .
-Przyznaję robi wrażenie . Ruszyłyśmy w kierunku drzwi , a ja wyjęłam klucze , które przekazała nam ciocia z kieszeni moich spodni . Gdy go otworzyłyśmy oniemiałyśmy z wrażenia . Był taki duży i pięknie urządzony . Nasz wzrok przykuła mała biała karteczka , która leżała na komodzie . Sięgnęłam po nią i zaczęłam głośno czytać .
Cześć dziewczyny . Mam nadzieję , że podoba wam się mieszanie .
Przygotowałam dla was sypialnie . Milena mam dla ciebie niespodziankę .
Za trzy dni masz spotkanie ze słynnym fotografem gwiazd , który jest 
moim dobrym znajomym . Wykonasz sesję dla pewnej dziewczyny , a on 
ją oceni . Wiem , że dasz radę , Jesteś w tym naprawdę dobra .
Mam nadzieję że niespodzianka się podoba . 
Miłej zabawy . Nie puśćcie domu z dymem ;)
                                                                                    Ciocia
Czytałam z niedowierzaniem . Gdy w końcu dotarło do mnie co przeczytałam zaczęłam się wydzierać
-Kocham cię ciociu !!! - zaczęłyśmy się śmiać .
Pierwsze co zrobiłyśmy w nowym domu to pobiegłyśmy do naszej sypialni .

Było to spore pomieszczenie w odcieniach  brązu i beżu . Pod ścianą znajdowały się dwa łóżka . Na przeciwko ich stała duża drewniana szafa . Pomiędzy łóżkami znajdowała się mała szafeczka z nocną lampką . Ciocia przystroiła to pomieszczenie kwiatami .
-Jest cudowna - powiedziała Ola
-Tak to prawda .
Była godzina 14 . Postanowiłyśmy iść zwiedzać miasto . Wzięłam swoją lustrzankę i wyszłyśmy z domu . Londyn to takie piękne miasto .
Zwiedziłyśmy ile się tylko dało . Zajęło nam to 4 godziny . W drodze do domu wstąpiłyśmy do tesco na zakupy . Gdy kupiłyśmy wszystkie potrzebne rzeczy . Ruszyłyśmy dalej . Szłyśmy w ciszy podziwiając miasto . Gdy dotarłyśmy na miejsce poszłyśmy postawić zakupy do kuchni .

-To co dziś jemy ? - spytała Ola
-Hmm może zrobimy zapiekanki ?
-Ok
Gdy zrobiłyśmy już wyznaczony posiłek poszłyśmy do salonu . Usiadłyśmy na dużej kanapie i zaczęłyśmy jeść . Rozmawiałyśmy o głupotach i śmiałyśmy się .Gdy skończyłyśmy posiłek postanowiłyśmy iść się umyć i iść spać , gdyż byłyśmy bardzo zmęczone .
Gdy byłyśmy już wyszykowane do spania Ola zapytała
-To jakie plany na jutro ?
-Nie wiem . Jeszcze coś się wymyśli - powiedziałam się uśmiechając się do niej
-Tak się cieszę , że jesteś tu ze mną - powiedziała
-Ja też się cieszę . Dobra chodźmy spać . Jestem bardzo zmęczona . Dobranoc .
-Dobranoc Milena .


No to mamy drugi rozdział ;)) Proszę komentujcie bo nie wiem czy jest sens pisać ;) w następny pojawi się w weekend a kiedy dokładnie to nie wiem . Jeszcze raz zapraszam do komentowania !!
                                                                                                                   - Ola ...

poniedziałek, 19 listopada 2012

Rozdział 1

Z perspektywy Oli ...

Dzień jak co dzień . Obudziłam się po raz ostatni w mojej sypialni . Dlaczego ostatni ? Razem z moją przyjaciółką Mileną wyjeżdżamy do Londynu . Nareszcie . W tym domu nie da się normalnie funkcjonować . Upierdliwy brat i ciągłe pretensje o byle gówno  Wiem , że mama ,mnie kocha , ale czasami przesadza . Mieszkam tylko z nią i ze starszym bratem Maćkiem . Rodzice wzięli rozwód jak miałam 8 lat . Tata na początku utrzymywał ze mną kontakt ale potem po prostu mnie olał . Nie ukrywam , że było to bolesne , ale teraz staram się o tym nie myśleć .
Po !5 minutach zwlekłam się z mojego łóżka i poszłam pod prysznic . Gdy już się umyłam zaczęłam ogarniać moje niesforne , długie , blond włosy . Dziś postanowiłam założyć zwykłe niebieskie rurki , biały T-shirt i czerwoną bejsbolówkę . Gdy byłam już gotowa postanowiłam zadzwonić do Mileny.
-Cześć kochane .
-Cześć bejbe . - odpowiedziała kalecząc przy tym język angielski wymawiając to z okropnym akcentem . Zaśmiałam się .
-Przyjedź do mnie jak już się spakujesz .
-Ok. Właściwie to już prawie skończyłam więc będę za godzinkę .
-Dobra , czekam . Pa
Po wypowiedzianym zdaniu rozłączyłam się . Osobiście byłam już spakowana gdyż zrobiłam to już wczoraj .  Boże nie mogę w to uwierzyć , w końcu jadę do Londynu i to na dodatek z moją przyjaciółką . Będzie zajebiście . Na szczęście ja i Milena nie miałam kłopotów z płynnym posługiwaniu się językiem angielskim . Mówię płynnie , a mój akcent nie jest najgorszy . Postanowiłam zejść na dół . Gdy schodziłam po drewnianych schodach powoli moim oczom ukazywała się kuchnia . Gdy już zbliżałam się do niej zauważyłam moją mamę przy kuchence . Jest ona osobą dość niską mniej więcej mojego wzrostu . Ma krótkie blond włosy i zielone oczy. Gdy mnie zobaczyła szeroko się uśmiechnęła i powiedziała
-Dzień dobry kochanie . Siadaj właśnie robię śniadanie .
-Cześć . To co dziś jemy Małgorzato ? - zapytałam mojej rodzicielki śmiejąc się przy tym . Moja mama nie lubi gdy zwracam się do niej po imieniu , ale ja lubię się z nią podroczyć .Dziś natomiast jej to nie przeszkadzało gdyż uśmiechnęła się do mnie i odpowiedziała mi
-Jajka sadzone . - tak bardzo będzie mi brakować jej kuchni . Uwielbiam wszystko co ugotuje .Gdy mama postawiła przede mną talerz moje oczy otworzyły się szerzej
-Mamo ja nie będę tam głodować . - powiedziałam gdyż na moim talerzu nie znajdowały się 2 jajka jak miałam w zwyczaju jadać lecz 4 .
-Oj nie narzekaj . Chcę widzieć pusty talerz . Nie puszczę cię w świat z pustym żołądkiem . - tak to cała mama . Tak bardzo będę za nią tęsknić . Gdy wcisnęłam w siebie połowę posiłku usłyszałam dzwonek do drzwi . Moim oczom ukazała się niewysoka brunetka o alabastrowej cerze . Milena miała dziś na sobie luźny sweter z ćwiekami , czarne rurki i glany . Lubię jej styl . Nigdy nie wiesz co założy .raz glany , raz szpilki . Taka jest Milena . Gdy mnie zobaczyła zaczęła się szczerzyć i gdy dusiła w sobie podekscytowanie wpuściłam ją do domu i powiedziałam
-No dalej , wiem że musisz . -Ona zaczęła wrzeszczeć
-Jedziemy do Londynu ! Czujesz to ! - nie mogłam się powstrzymać i wybuchłam nieopanowanym śmiechem   . - No zbieraj się kochana za godzinę mamy samolot - powiedziała cały czas się uśmiechając . Poszłam po walizki , ale gdy na nie spojrzałam stwierdziłam że potrzebuję pomocy . Przecież sama ich nie zniosę . Nie należę do osób postawnych . Zawołałam więc brata żeby mi pomógł . Gdy już wszystko było zapakowane do samochodu nadszedł czas pożegnania . Tak bardzo tego nie lubię . Spojrzałam na mamę która miała łzy w oczach .
-Moja mała córeczka wjeżdża . - powiedziała .
-Oj mamo nie martw się jestem już duża i dam radę  Poza tym nie jadę sama mam Milenę .
-Ja wiem  , że sobie poradzisz córciu . Po prostu będę strasznie tęsknić . - przytuliłam ją jak najmocniej tylko umiałam .
-Kocham cię . - powiedziała
-Ja ciebie też mamo .
Gdy oderwałyśmy się od siebie przeniosłam swój wzrok na Maćka .
-Trzymaj się leszczu . - powiedział przytulając mnie .
-Nara wieśniaku . - powiedziałam śmiejąc się. Milena również pożegnała się z moją rodziną i poszłyśmy do samochodu gdzie czekała na nas jej mama .
- I jak , pożegnałyście się ?
-Tak . - powiedziałam ostatni raz spoglądając na mój dom . Na ganku stała mama i machała mi . Odmachałam jej i posłałam jej buziaka .
Ruszyłyśmy w stronę lotniska . Razem z Mileną włożyłyśmy słuchawki do uszu i oddałyśmy się muzyce . Na lotnisko jedzie się około 30 minut . Gdy tak jechałyśmy zaczęłam rozmyślać jak teraz będzie wglądało moje życie ...


No to mamy pierwszy rozdział . Mam nadzieję że się spodoba ;)) Jeszcze się za bardzo nic nie dzieję , ale spokojnie akcja się rozkręci ;) Piszcie co uważacie . Czy podoba się czy nie . ;)) - Ola

Prolog ...

Dwie zwykłe dziewczyny . Najlepsze przyjaciółki , które prowadzą zwykłe życie . Ale do czasu . Nagle wszystko się zmienia , a to wszystko przez 5 chłopaków z zespołu o nazwie One Direction . Co będzie dalej ? Zobaczymy co los przyniesie ...




No to mamy krótki wstęp . Niedługo pojawi się 1 rozdział ;))
Za wszelkie problemy przepraszam . Np. na charakterystyce postaci pojawił się biały kwadrat i nie wiem kurwa dlaczego . :/ Niedługo pojawi się pierwszy rozdział . Zapraszam do komentowania ! ;))

Bohaterowie

Oto mamy pierwszą bohaterkę:
Imię ; Ola
Wiek; 18 lat
Wzrost ; !60 cm                                                                                                                                                               Ola jest niską osobą o silnym charakterze . Ma długie blond włosy i zielone oczy . Jest to osoba która jest wrażliwa ale tego nie okazuje . Tylko nieliczne osoby o tym wiedzą . Jest bardzo szczerą osobą i jeśli jej coś nie pasuje to ci to powie . Lubi uszczęśliwiać innych , nie dba ona o swoje szczęście . Jej najlepszą przyjaciółką jest Milena . Traktuję ją jak własną siostrę . Jej wielkim marzeniem jest wyjazd do Londynu . 

Imię ; Milena
Wiek; 18 lat
Wzrost ; !65 cm
Milena to niewysoka szczupła brunetka o szaro-zielonych oczach . Jest bardzo wesołą osobą ale też bardzo uczuciową . Jej najlepszą przyjaciółką jest Ola . Milena jak również Ola ma marzenie wyjechać do Londynu . Dzięki temu że jej ciotka postanawia wrócić z Londynu do Polski dziewczyny mogą przejąć dom w którym ona mieszkała . Jej pasją jest fotografia . Uwielbia to robić . Jest w tym naprawdę dobra .

Zespół One Direction :
Nial Horan (19 lat)
Zayn Malik (19 lat)
Liam Payne (19 lat )
Harry Styles (18 lat)
Louis Tomlinson (21 lat)
.                                                                                                                                    

Powitanie

Tak więc witam wszystkich nazywam się Ola i postanowiłam założyć bloga z moim opowiadaniem . Napisałam je już dość dawno ale nie wiem co mnie naszło by je publikować . Mam nadzieję że się spodoba . No to tyle zapraszam do czytania . Pozdro ;3