sobota, 15 grudnia 2012

Rozdział 4

Z perspektywy Oli ...

Następnego dnia ...
Usłyszałam dźwięk dzwonka budzika . To oznaczało , że niestety pora już wstać . Dziś również musiałam wstać wcześniej . ponieważ Stanley po wczorajszej sesji zaprosił mnie i Milene by ona wykonała drugą . Cieszę się z tego powodu ale bardziej moje podekscytowanie jest spowodowane tym , że odbędzie się ona z uczestnictwem chłopców z One Direction . Wstałam z łóżka po czym podeszłam do łóżka Mileny z zamiarem obudzenia mojej przyjaciółki . Wyglądała tak słodko , ale to i tak nie zmieni mojego zamiaru
- Wstawaj dzióbek !!!! - krzyknęłam skacząc po niej .
- Nie .
- Czyli nie chcesz spotkać swojego ukochanego blondyna ? - zapytałam  ze śmiechem . Milena od razu zerwała się do pozycji siedzącej .
- No już wstaję . Która godzina ?
- 7 rano . - powiedziałam i roześmiałam się , gdyż mina mojej przyjaciółki była bezcenna .
- Robię to tylko dla ciebie Niall . -powiedziała po czym wykaraskała się z kołdry i ruszyła do naszej dużej szafy by wybrać jakiś strój . Poszłam w jej ślady . Po dość długim przeglądaniu naszych ubrań Milena zdecydowała się na czarne , podarte rurki , czerwoną koszulę w czarną kratę . Do tego miała dobraną czarną luźną czapkę . Ja natomiast zdecydowałam się na leginsy w czarno-białe paski i czarny , luźny sweter , gdyż nie było dziś za ciepło . Pogoda była dość pochmurna . Pierwsza poszłam szykować się ja , a Milena zrobiła śniadanie . Gdy już skończyłam zeszłam na dół gdzie czekała na mnie ciepła kawa i tosty .
- Mmmm jak ładnie pachnie . - powiedziałam zaciągając się zapachem kawy i gorących tostów .
- Siadaj i jedz . Ja już jadłam . -  powiedziała i podeszła do szafki i podała mi masło .
- Tu masz masło , a dżemor masz w lodówce . - powiedziała uśmiechając się po czym poszła pod prysznic .
Uśmiechnęłam się widząc ją taką radosną z samego rana . Wzięłam łyka ciepłego napoju , który rozgrzał moje ciało . Gdy skończyłam posiłek odstawiłam kubek i talerz do umywalki . Nie minęło 5 minut a ze schodów zeszła wyszykowana już Milena .
- Jestem już prawie gotowa jest tylko jeszcze jedna rzecz widziałaś moje czarne vansy ?
- Tak są w szafce na buty w przedpokoju . - odpowiedziałam jej . Ja dziś postanowiłam założyć czarne botki na obcasie . W końcu to Milena będzie stała z aparatem . Ja sobie grzecznie usiądę na kanapę i popatrzę .
- Dobra możemy wychodzić . - powiedziała Milena zarzucając na ramię torbę z aparatem . Na miejsce postanowiłyśmy dotrzeć piechotą , ponieważ to tylko 10 minut drogi od naszego domu . Droga minęłam szybko i przyjemnie . Całą przegadałyśmy o chłopakach oczywiście . Nie mogłam się od wczoraj doczekać aż w końcu zobaczę Zayn'a . Weszłyśmy do budynku po czym skierowałyśmy się tak jak wczoraj do studia numer 5 .
- Ale się jaram . - powiedziała Milena dla której uśmiech nie schodził z twarzy . Zaczęłam się śmiać i pociągnęłam za klamkę . Na miejscu byli już chłopcy , którzy zawzięcie dyskutowali o czymś ze Stanley'em .
- Cześć wszystkim . - powiedziałam na tyle głośno by przerwać ich zawziętą dyskusję .
- O cześć dziewczyny . To jak możemy zaczynać ? - spytał z uśmiechem .
- W sumie to tak . - powiedziała Milena .
- To ja idę na kanapę . - powiedziałam śmiejąc się .
- Poczekaj ,poczekaj . Ty też się do czegoś przydasz . - powiedział Stanley śmiejąc się z mojego wyrazu twarzy .
- A nie mówiłem , że polatasz na mopie . - powiedział śmiejąc się Louis .
- Zamknij się . - powiedziałam uśmiechając się do Tomlinsona .
- A gdzie Niall ? - zapytała Milena , w której oczach widziałam lekki smutek .
- Właśnie wyżera jedzenie z bufetu . - powiedział Zayn po czym wszyscy wybuchliśmy śmiechem .
- Niech ktoś po niego idzie . - powiedział Stanley .
- To ja pójdę . Idziesz ze mną ? - powiedział Zayn zwracając się do mnie .
- Ok . - powiedziałam uśmiechając się .
- To my zaraz wrócimy . - powiedział Malik po czym  wyszliśmy ze studia .
- To gdzie jest ten bufet ? - zapytałam się bruneta .
- Tutaj za rogiem . - powiedział uśmiechając się .
- Ale najpierw wyjdziemy na chwilę na zewnątrz .
- Po co ?
- Muszę zapalić . - powiedział Zayn uśmiechając się uroczo .
- To idol nastolatek , który ma świecić przykładem pali ? - powiedziałam śmiejąc się . Zayn również wybuchł śmiechem .
- One i tak wiedzą . One wszystko wiedzą . - powiedział wymawiając ostatnie zdanie jak postacie z jakiegoś dennego horroru . Zaczęliśmy się głośno śmiać . Gdy wyszliśmy tylnymi drzwiami na tyły budynku Malik wyciągną paczkę po czym wyjął jednego papierosa .
- Gdzie moje maniery . Chcesz ? - powiedział kierując paczkę w moją stronę . Ja tylko uśmiechnęłam się i sięgnęłam do paczki po papierosa . Przyznam się , że lubię zapalić . Milena o tym wie i czasami też ze mną zapali ,ale rzadko .
- A przed chwilą śmiałaś się ze mnie jaki ja przykład daję . - powiedział śmiejąc się mulat po czym wyją z kieszeni swoich spodni zapalniczkę i podpalił mi a potem sobie .
- Ale ja nie jestem sławna . - odpowiedziałam zaciągając się dymem papierosowym .
- Nie ładnie . - powiedział Zayn machając palcem .
- A co powie Stanley , że nas tyle nie było ? - zapytałam przypominając sobie , że przecież wyszliśmy po Niall'a .
- On wie , że palę .
- Ok . - powiedziałam wyrzucając już spalonego papierosa i przydeptując go butem . Malik zrobił to samo , po czym otworzył drzwi i wskazał ręką żebym szła pierwsza . Ruszyliśmy w kierunku bufetu i gdy zaszliśmy na miejsce ujrzeliśmy blondyna , który siedział przy stoliku i jadł ciasto . Wybuchliśmy śmiechem .
- Jak on słodko wygląda . - powiedziałam dalej się śmiejąc .
- No wiem . - odpowiedział Niall uśmiechając się do mnie .
- Chodź bo już zaczynamy sesję . - powiedział Zayn .
- Ok . - powiedział blondyn , który podniósł się z krzesła i podziękował dla pani zajmującej się bufetem . Ruszyliśmy w kierunku studia . gdy weszliśmy Milena właśnie fotografowała Liam'a , który zaczął się śmiać , gdyż Harry go rozśmieszał .
- No jesteście wreszcie . - powiedział Stanley .
- Dobra chłopaki już biegiem do przebieralni się przebrać i dołączycie do Liam'a . Chłopcy poszli się przebrać . Ja podeszłam do Mileny by zobaczyć jakie już zdjęcia zostały
zrobione .















zrobione . Milena pokazała mi jej zdaniem najlepsze . Liam wyszedł bardzo dobrze . Był ubrany cały na czarno i siedział na krześle z łokciami opartymi o kolana . Pewnie nie jedna dziewczyna będzie siedziała przed komputerem i się śliniła .
- Jest świetne . - powiedziałam uśmiechając się do Mileny .
- Tak sądzisz ? - spytał się mnie Liam , który nie wiadomo skąd się wziął .
- Tak tak sądzę . Wyszedłeś naprawdę świetnie .
- Weź bo się zarumienię . - powiedział po czym wybuchliśmy śmiechem  .Gdy tak staliśmy i czekaliśmy na resztę chłopaków zamieniłyśmy kilka zdań z Liam'em . Jest naprawdę inteligentnym    chłopakiem co w tych czasach jest rzadkością , przynajmniej z mojego punktu widzenia . Gdy w końcu reszta chłopaków się przebrała Milena i Stanley mogli kontynuować . Chłopaki ustawili się wszyscy przed obiektywem ciągle się z czegoś śmiejąc .
- Ola możesz wziąć tamtą blende i stań z prawej strony . - powiedział Stanley , a Louis zaczął się śmiać .
- Już ci coś mówiłam Tomlinson siedź cicho ! - powiedziałam posyłając groźne spojrzenie w stronę bruneta , który powiedział przepraszam i się uśmiechnął . Odwzajemniłam uśmiech i wzięłam to o co mnie prosił Stanley / Blenda to takie koło z czegoś co odbija światło . Gdyby nie Milena pewnie bym nie wiedziała o co mu chodzi , ale na szczęście moja przyjaciółka wtajemnicza mnie trochę w
fotografię . Gdy stanęłam po prawej stronie Stanley mówił mi jak mam trzymać blende . Po 10 minutach bolały mnie już nogi co oczywiście śmieszyło innych . Milena też się śmiała dopóki ból i jej nie zaczął doskwierać . Sesja mijała świetnie , Chłopcy wygłupiali się , ale i tak udało się zrobić naprawdę świetne zdjęcia . Stanley kazał chłopcom się odwrócić tak , żeby zrobić zdjęcie całej piątce jak stoją tyłem . Chłopaki posłuchali polecenia Stanleya po czym ustawili się tyłem ale jak to oni nie mogli wytrzymać i gdy Milena chciała zrobić zdjęcie zaczęli śmiesznie machać tyłkami . zaczęłam się głośno śmiać . Milena też .
- Coś się nie zgrywasz Zayn . - powiedziałam śmiejąc się z Malika , gdyż zgubił rytm i nie mógł się zgrać z chłopakami.
- Cicho siedź . I tak wiem , że ci się podoba . - powiedział brunet po czym wszyscy wybuchliśmy śmiechem
Po dwóch godzinach sesja dobiegła końca . Bawiłyśmy się świetnie i z tego co było widać po zachowaniu chłopaków oni chyba też . Gdy już obejrzeliśmy zdjęcia stwierdziliśmy , że są świetne .
- No to Milena mam dla ciebie propozycję . - powiedział Stanley zwracając się do mojej przyjaciółki .
- jaką ? - spytała
- Chcesz przyjść do mnie na staż ? Jesteś bardzo utalentowana i jak byś jeszcze trochę poćwiczyła był bym skłonny cię zatrudnić . Milena stała jak osłupiała .
- Zgódź się - wyszeptał Niall po czym zaczęliśmy się śmiać .
- Zgadzam się i naprawdę dziękuję . - powiedziała Milena szczerząc się .
- No to się cieszę . To będziemy się spotykać raz w tygodniu . W jakim dniu ustalimy .
- Dobrze . - powiedziała moja przyjaciółka .
- No to trzeba to opić . - powiedział Lou śmiejąc się . Wszyscy również zaczęliśmy się śmiać .
- No dobra to my się zbieramy coś zjeść . Dziewczyny idziecie z nami .
- W sumie to chętnie . Jestem już głodna . - powiedziała Milena .
- Ok to idziemy . - powiedziałam
- Cześć Stanley . - powiedzieliśmy chórem i wyszliśmy .
- To gdzie idziemy ? - zapytałam
- Do nando's . - powiedział Niall . Knajpka była tuż za rogiem ulicy więc nie szliśmy długo . Miło spędziłyśmy czas z chłopakami . Śmiałyśmy się strasznie . To naprawdę sympatyczne osoby i wcale nie zachowują się tak jak inne gwiazdki . Oni są normalnymi chłopakami , którzy spełniają swoje marzenia . Gdy musiałyśmy już się zbierać chłopcy zaprosili nas na imprezę , którą organizował Zayn . Odbyć ona się miała jutro , gdyż jutro jest sobota . Zgodziłyśmy się po czym wymieniłyśmy się numerami . Niestety musiałyśmy już iść więc pożegnałyśmy się z chłopakami i ruszyłyśmy w stronę domu . Gdy dotarłyśmy już na miejsce postanowiłyśmy wejść na internet i porozmawiać z naszymi znajomymi z Polski . Potem zadzwoniłyśmy do naszych rodziców i obejrzałyśmy film . Z przyjemnością stwierdzam , że dzień był jak najbardziej udany i mam nadzieję , że będzie takich więcej . Przed snem jeszcze dyskutowałyśmy z Mileną o tym jak to będzie u Zayn'a na imprezie i o tym , że w ogóle poznałyśmy naprawdę piątkę świetnych osób i to na dodatek sławnych . To wydawało się takie nie realne , że znasz osobę , którą widujesz w telewizji lub w internecie . A jednak . Wykończone poszłyśmy w końcu spać .








No to mamy rozdział 4 . Jeszcze raz przepraszam , że tak długo nie dodawałam rozdziału , ale najpierw awaria komputera , potem brak czasu . Obiecuję się poprawić ;))Zapraszam do komentowania ! ;)  Piszcie czy wam się podoba czy nie .
                                                                                                                          - Ola ;)

                                                                                                                                 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz