sobota, 24 listopada 2012

Rozdział 3

Z perspektywy Oli ...
3 dni później ...
Dziś ważny dzień dla Mileny . Idziemy dziś na sesję zdjęciową , którą wykona pod okiem słynnego fotografa gwiazd . Nie jest to pierwsza sesja jaką wykona ona w specjalnym studiu , ale i tak od rana nie daje mi spokoju mówiąc , że wszystko spieprzy , że jest beznadziejna , w co ma się ubrać itp . W sumie nie dziwię jej się . Od tego może zależeć jej kariera fotografa , o której zawsze marzyła . Siedzę już od ponad godziny na moim łóżku i oceniam jaki strój wybiera moja przyjaciółka . Jest to ciężkie , ponieważ mówię jej , że bardzo dobrze wygląda , ale ona i tak twierdzi inaczej . Nie chcę ona wyglądać jak to powiedziała przeciętnie . Usłyszałam otwierające się drzwi łazienki i ujrzałam Milenę , która ubrana była w jeansowe szorty ombre , bluzkę z jednorożcami , którą wsadzoną miała w szorty . Do tego miała czarną , skórzaną kurtkę i vansy w jaskrawym kolorze .
- I jak teraz ? - spytała mnie przyjaciółka 
- Jest dobrze - odpowiedziałam unosząc dwa kciuki w górę . Muszę przyznać , że wyglądała bardzo dobrze 
- Na pewno ?
- Tak ! I zabraniam iść ci się przebrać bo jest dobrze i się spóźnimy . - odpowiedziałam jej . Nie miałam naprawdę ochoty spędzić jeszcze dodatkowej godziny na siedzeniu tutaj . Natomiast ja ubrana dziś byłam w leginsy z motywem galaktyki , białą koszulkę i skórzaną kamizelkę , a swoje długie blond włosy miałam spięte . 

- Dobra , skoro mówisz , że jest dobrze to zostanę tak . A ty jesteś już wyszykowana ? Wszystko masz ?
- Tak od godziny ! - powiedziałam dając jej do zrozumienia , że mam już dość jej przebierania się . 

- Też cię kocham . - powiedziała uśmiechając się szeroko . 
- Niech ci będzie , że ja ciebie też . A teraz chodź bo się spóźnimy . Powiedziałam po czym pociągnęłam ją za rękę by zeszła ze mną na dół . Gdy byłyśmy już na dole wręczyłam Milenie torbę z aparatem i jeszcze raz spytałam czy na pewno wszystko ma . Ona potwierdzająco kiwnęła głową . W końcu mogłyśmy wyjść .

Przed studiem fotograficznym ...
- Ja tam nie wejdę !! - zapierała się Milena bojąc się przekroczyć drzwi studia .

- Nie maż się tylko właź . - powiedziałam popychając w stronę drzwi . Gdy znalazłyśmy się już w środku podeszłyśmy do recepcji pytając się , gdzie mamy iść . Skierowano nas na drugie piętro do studia numer 5.
- Ja nie dam rady . - powiedziała cała zestresowana Milena .
- Ej dasz radę ja to wiem . - powiedziałam starając się dodać odwagi mojej przyjaciółce . 

- No dobra wchodzimy . - powiedziała delikatnie otwierając drzwi . Naszym oczom ukazał się wysoki mężczyzna o blond włosach  , który robił coś przy aparacie .
- Dzień dobry - powiedziałam gdyż mężczyzna nie usłyszał , że weszłyśmy .

- O dzień dobry dziewczyny . To pewnie któraś z was jest siostrzenicą mojej dobrej znajomej .
- Tak to ja . - odpowiedziała Milena . Po jej nerwowym bawieniu się palcami można było stwierdzić , że jest bardzo zestresowana .
- Jestem Stanley , a ty jesteś ?
- Milena , a to moja przyjaciółka Ola . - odpowiedziała moja przyjaciółka .
- Miło mi was poznać dziewczyny . Kluczowe pytanie , widzę że masz aparat ze sobą , więc wolisz robić zdjęcia swoim , czy mam ci dać mój ? - zapytał Mileny
- Jak na razie wolę swój - odpowiedziała nieśmiało Milena .

- Ej nie stresuj się będzie dobrze - powiedział Stanley uśmiechając się serdecznie 
- Dobrze , więc ty zajmij się rozstawieniem swojego aparatu a ja pójdę po dziewczynę , której wykonasz sesję
-Ok - odpowiedziała moja przyjaciółka . Gdy tylko Stanley wyszedł Milena rzekła
- Boże ja nie dam rady !
- Uspokój się i bierz się do roboty . - powiedziałam wskazując na aparat . Milena zaczęła rozstawiać swój aparat . Gdy tylko co skończyła w pomieszczeniu pojawił się Stanley , a za nim weszła wysoka , szczupła brunetka .

- Cześć jestem Jeny - powiedziała uśmiechając się i przedstawiając się nam .
- Ja jestem Ola , a to Milena która będzie cię fotografować . - powiedziałam odwzajemniając uśmiech .
- Miło mi . - powiedziała Jeny .

- Dobra widzę , że się zapoznałyście , a teraz możemy zaczynać - powiedział Stanley , po czym spojrzał na mnie .
- A ty możesz sobie usiąść tam - powiedział wskazując na dużą kanapę stojącą pod ścianą
- Ok . - odpowiedziałam 

- Chcesz może kawę ? - spytał się mnie Stanley
- Hmm w sumie to chętnie .
- Ok -powiedział .
- Ok to ja nie przeszkadzam i idę usiąść . - powiedziałam uśmiechając się . W tym samym czasie Stanley nacisnął jakiś przycisk i po chwili w pomieszczeniu znalazła się jakaś kobieta i rzekła
- W cym mogę pomóc .

- Zrób kawę dla tej młodej damy - powiedział wskazując na mnie . Kobieta przytaknęła i wyszła .
- Ale bajer . Też tak chcę . - powiedziałam śmiejąc się .
- Tak to całkiem fajne - powiedział Stanley śmiejąc się razem ze mną . Po chwili do studia weszła ta sama kobieta wręczając mi kawę .
- Dziękuję . - powiedziałam , po czym wzięłam łyka ciepłego napoju .

Godzinę później ...
Milenie szło naprawdę dobrze . Nareszcie się rozluźniła . Przyznam , że trochę mi się już nudzi , ale obiecałam jej , że będę ją wspierać . Gdy tak siedziałam usłyszałam , że drzwi od studia się otwierają . Moje oczy otworzyły się jeszcze bardziej gdy ujrzałam , kto przez nie wchodzi . Ujrzałam piątkę przystojnych chłopaków , którzy się z czegoś śmieli . Po chwili dotarło do mnie , że jest to zespół One Direction . Lubię ich lecz nie jestem ich fanką . Lecz gdy widzi się takie ciacha serce szybciej bije . 
- Joł Stanley jesteśmy ! - Krzyknął jeden z nich . Stanley podszedł do nich i się przywitał . 
- O cześć chłopaki . Sory , ale musicie trochę poczekać , aż ta młoda dama skończy - powiedział wskazując  na Milenę , która gdy zobaczyła , że chłopaki na nią patrzą , uśmiechnęła się nieśmiało . Dobrze wiem , że miała słabość do blondyna z zespołu . 
- Ok . - powiedzieli chórem
- Dobra to usiądźcie tam . - powiedział Stanley wskazując na kanapę na której siedziałam . Spojrzałam znacząco na Milenę , która zaczęła się do mnie uśmiechać . Gdy chłopaki zmierzali w moją stronę serce zabiło mi mocniej . Gdy doszli już do kanapy jeden z nich powiedział .

- Cześć jestem Louis , a to Zayn , Harry , Niall i Liam  - powiedział brunet wskazując po kolei na chłopaków .
- Tak wiem . Jestem Ola . - powiedziałam uśmiechając się .
- Ciekawe imię , nie jesteś stąd ? - zapytał się mnie Zayn .

- Tak jestem z Polski - odpowiedziałam . Zayn uśmiechnął się po czym chłopaki usiedli na kanapie .
- Ta brunetka z aparatem jest niezła - powiedział Harry do Louisa . Zaśmiałam się po czym powiedziałam 

- Tak i jest moją przyjaciółką . - powiedziałam . Chłopaki zaczęli śmiać się z chłopaka , mówiąc "wpadka" . Harry zaśmiał się i powiedział 
- Więc możesz mnie z nią zapoznać . - powiedział uśmiechając się .
- Hmm no nie wiem , nie wiem - powiedziałam , drocząc się z nim . Chłopaki zaczęli się śmiać .
- Przyjechałyście tu na wakacje ? - zapytał Zayn .
- Nie raczej na dłużej . - powiedziałam uśmiechając się jak najładniej tylko umiałam . Muszę przyznać , że mulat bardzo mi się podoba . 

- O to fajnie - powiedział Zayn , odwzajemniając uśmiech . Gdy tak rozmawialiśmy Stanley krzyknął do nas - Ej młodzieży , chodźcie tu . - gdy to usłyszeliśmy wstaliśmy z kanapy i ruszyliśmy w stronę mężczyzny i mojej przyjaciółki . Gdy już doszliśmy do nich Stanley rzekł
- To co chcecie zobaczyć zdjęcia ? 

- Jasne - odpowiedziałam mu po czym podeszłam do komputera na którym widniały zrobione zdjęcia przez moją przyjaciółkę .
- Są świetne - powiedział Niall . Milena uśmiechnęła się nieśmiało . 

- Tak to prawda , dziewczyna ma talent . - powiedział Stanley . Podeszłam do ucieszonej Mileny i przytuliłam ją mówiąc 
- Mówiłam , że wszystko będzie dobrze . - powiedziałam po czym wypuściłam ją z uścisku .
- Tak mówiłaś . - powiedziała uśmiechając się .
- Tak wiec zapraszam na jutro tutaj do studia i zrobisz sesję razem ze mną dla chłopaków . - powiedział Stanley .
- Nie mam nic przeciwko . - powiedział Harry . Zaczęłam się śmiać .
- Ty oczywiście też możesz przyjść - powiedział do mnie Stanley . 

- No właśnie , posprzątasz tu trochę , przydasz się na coś . - powiedział Louis śmiejąc się . Spojrzałam na niego wzrokiem zabójcy i powiedziałam 
- W takim razie ty mi pomożesz . - po czym wszyscy zaczęli się śmiać . 
- No dobra to my będziemy się zbierać , nie będziemy przeszkadzać . - powiedziała Milena . 
- Tak masz rację . - odpowiedziałam jej
- Miło było was poznać powiedziałam zwracając się do chłopaków i Stanleya . 

- Nam was również - rzekł Liam . Gdy pożegnałyśmy się już ze wszystkimi zaczęłyśmy kierować się w stronę drzwi . Gdy mijałam Zayn'a on powiedział do mnie
- Do zobaczenia jutro . - po czym uśmiechnął się uroczo . Odwzajemniłam uśmiech i wyszłam wraz z Mileną ze studia . Gdy wyszłyśmy już ze studia na zewnątrz Milena zaczęła krzyczeć 

- Aaa !! Najlepszy dzień w moim życiu nie dość , że sesja poszła świetnie to jeszcze poznałam Niall'a ! - zaczęłam się z niej głośno śmiać gdyż zwróciła tym uwagę przechodniów . 
- Tak Milena ja wiem , musisz się wykrzyczeć , ale nie rób tego na ulicy . - zwróciłam się do mojej  przyjaciółki , po czym zaczęłyśmy się głośno śmiać .
- A tak w ogóle to o czym rozmawiałaś z chłopakami ? - zapytała Milena 

- A o niczym , pytali na ile zostajemy , skąd jestem itp . - powiedziałam uśmiechając się sama do siebie wspominając słowa Harry'ego . Postanowiłam nie mówić na razie o tym Milenie  , gdyż  znowu może wybuchnąć krzykiem .

W domu ... 

Gdy byłyśmy już w domu postanowiłyśmy obejrzeć jakiś film . Zrobiłyśmy popcorn i usiadłyśmy w naszym salonie . Resztę popołudnia postanowiłyśmy spędzić w domu na gadaniu o wizycie w studio i nic nie robieniu  , lecz ja nie mogłam się na niczym skupić , ponieważ ciągle myślałam o Zayn' ie . Ciągle miałam jego słodki uśmiech przed oczami . Co się ze mną dzieje . 


Więc mamy rozdział 3 ! ;)) W końcu zaczyna się coś dziać . Dziewczyny poznały już chłopaków i zobaczymy jak potoczą się ich losy . Mam jeszcze prośbę do was . Cieszy mnie to , że dość sporo osób , jak na początek bloga tu wchodzi , ale proszę o komentowanie , ponieważ nie wiem czy się komuś podoba  Naprawdę piszcie co myślicie . Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do czytania !! ;))
                                                                                                                      

                                                                                                                                     - Ola
                                                                                                

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz