Lotnisko ...
Odprawa poszła szybko . Gdy było już po wszystkim nadszedł czas pożegnania z mamą .
- Tak bardzo będę z tobą tęsknić . - powiedziała ze smutkiem w głosie
-ja za tobą też mamo
-Bawicie się dobrze dziewczyny a ty - powiedziała wskazując palcem na moją przyjaciółkę
- Masz się nią opiekować i pilnować by nie robiła głupot - powiedziała śmiejąc
-Obiecuję , że będę jej pilnować - powiedziała rozbawiona Ola .
Gdy skończyłyśmy się żegnać usłyszałyśmy komunikat by udać się na pokład samolotu .Jeszcze raz przytuliłam mamę i ruszyłam wraz z Olą w stronę samolotu . Gdy zajęłyśmy już nasze miejsca samolot ruszył.
-Jak myślisz jak teraz będzie wyglądało nasze życie ? - zapytała podekscytowana blondynka .
-Myślę , że będzie zajebiście - odpowiedziałam jej śmiejąc . Była dopiero godzina 10 rano , a ja zaczęłam być senna . Niestety wstawanie rano nie było moją mocną stroną . Spojrzałam na Olę , która w uszach miała słuchawki od swojego i-phona i wyglądała przez okienko samolotu . Postanowiłam iść w jej ślady i wyjęłam słuchawki z mojej torebki . Nie zdążyłam wysłuchać nawet pierwszej piosenki , gdyż w połowie zasnęłam .
Lotnisko w Londynie ...
Poczułam że ktoś szturcha mnie w ramię . Gdy niechętnie otworzyłam uśmiechniętą od ucha do ucha Olę .
-Jesteśmy na miejscu - powiedziała
-Nareszcie - odpowiedziałam jej z entuzjazmem .
Gdy wysiadłyśmy z samolotu poszłyśmy odebrać nasze walizki . Potem ruszyłyśmy znaleźć taksówkę .
- O patrz tam jest jedna - powiedziała do mnie moja przyjaciółka .
- Ok zaraz do niej pójdziemy tylko wyjmę z torebki kartkę z adresem domu . - powiedziałam przeszukując dokładnie wszystkie przegródki . -O nie - powiedziałam udając przerażenie
-Nie mów , że zapomniałaś - powiedziała z przerażeniem w oczach Ola . Pokiwałam potwierdzająco głową , po czym wybuchłam śmiechem widząc jej wraz twarzy .
-Żartowałam - ledwo wydusiłam przez śmiech .
-Nienawidzę cię ! - powiedziała wybuchając śmiechem . Gdy się już uspokoiłyśmy wyjęłam kartkę z adresem domu cioci . Tak to dzięki niej możemy tu być . Ciocia postanowiła opuścić Londyn i wrócić do Polski . Zaproponowała nam zamieszanie w jej domu który znajdował się w centrum Londynu . Oczywiście naszą reakcją były wrzaski i błaganie rodziców by nas puścili . Po długich namowach zgodzili się i zafundowali nam bilety lotnicze . Długo oszczędzałyśmy , gdyż miałyśmy przyjechać tu same . Na szczęście ciocia nam to ułatwiła . Mamy dopiero początek wakacji i musimy szybko znaleźć pracę , gdyż oszczędności nie wystarczą na utrzymanie domu w nieskończoność .
Gdy znalazłyśmy się koło taksówki zładowałyśmy nasze walizki . Gdy skończyłyśmy podałam kartkę z adresem dla kierowcy mówiąc
-Pod ten adres prosimy .
-Nie ma sprawy - odpowiedział mężczyzna miło uśmiechając się .
-Nie mogę uwierzyć , że nasze marzenie się spełniają - powiedziała Ola gdy jechałyśmy taksówką .
-Ja też . To takie nierealne - odpowiedziałam .
Po niecałych 10 minutach dotarłyśmy na miejsce . Gdy wysiadłyśmy naszym oczom ukazał się bardzo duży dom .
-Twoja ciocia nie mówiła , że zostawiła nam taką chatę - powiedziała Ola z podekscytowaniem w głosie .
-Przyznaję robi wrażenie . Ruszyłyśmy w kierunku drzwi , a ja wyjęłam klucze , które przekazała nam ciocia z kieszeni moich spodni . Gdy go otworzyłyśmy oniemiałyśmy z wrażenia . Był taki duży i pięknie urządzony . Nasz wzrok przykuła mała biała karteczka , która leżała na komodzie . Sięgnęłam po nią i zaczęłam głośno czytać .
Cześć dziewczyny . Mam nadzieję , że podoba wam się mieszanie .
Przygotowałam dla was sypialnie . Milena mam dla ciebie niespodziankę .
Za trzy dni masz spotkanie ze słynnym fotografem gwiazd , który jest
moim dobrym znajomym . Wykonasz sesję dla pewnej dziewczyny , a on
ją oceni . Wiem , że dasz radę , Jesteś w tym naprawdę dobra .
Mam nadzieję że niespodzianka się podoba .
Miłej zabawy . Nie puśćcie domu z dymem ;)
Ciocia
Czytałam z niedowierzaniem . Gdy w końcu dotarło do mnie co przeczytałam zaczęłam się wydzierać
-Kocham cię ciociu !!! - zaczęłyśmy się śmiać .
Pierwsze co zrobiłyśmy w nowym domu to pobiegłyśmy do naszej sypialni .
Było to spore pomieszczenie w odcieniach brązu i beżu . Pod ścianą znajdowały się dwa łóżka . Na przeciwko ich stała duża drewniana szafa . Pomiędzy łóżkami znajdowała się mała szafeczka z nocną lampką . Ciocia przystroiła to pomieszczenie kwiatami .
-Jest cudowna - powiedziała Ola
-Tak to prawda .
Była godzina 14 . Postanowiłyśmy iść zwiedzać miasto . Wzięłam swoją lustrzankę i wyszłyśmy z domu . Londyn to takie piękne miasto .
Zwiedziłyśmy ile się tylko dało . Zajęło nam to 4 godziny . W drodze do domu wstąpiłyśmy do tesco na zakupy . Gdy kupiłyśmy wszystkie potrzebne rzeczy . Ruszyłyśmy dalej . Szłyśmy w ciszy podziwiając miasto . Gdy dotarłyśmy na miejsce poszłyśmy postawić zakupy do kuchni .
-To co dziś jemy ? - spytała Ola
-Hmm może zrobimy zapiekanki ?
-Ok
Gdy zrobiłyśmy już wyznaczony posiłek poszłyśmy do salonu . Usiadłyśmy na dużej kanapie i zaczęłyśmy jeść . Rozmawiałyśmy o głupotach i śmiałyśmy się .Gdy skończyłyśmy posiłek postanowiłyśmy iść się umyć i iść spać , gdyż byłyśmy bardzo zmęczone .
Gdy byłyśmy już wyszykowane do spania Ola zapytała
-To jakie plany na jutro ?
-Nie wiem . Jeszcze coś się wymyśli - powiedziałam się uśmiechając się do niej
-Tak się cieszę , że jesteś tu ze mną - powiedziała
-Ja też się cieszę . Dobra chodźmy spać . Jestem bardzo zmęczona . Dobranoc .
-Dobranoc Milena .
No to mamy drugi rozdział ;)) Proszę komentujcie bo nie wiem czy jest sens pisać ;) w następny pojawi się w weekend a kiedy dokładnie to nie wiem . Jeszcze raz zapraszam do komentowania !!
- Ola ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz